
Tomasz Adamek Majątek – Polscy fani boksu przez wiele lat nie spali do późna, by zobaczyć Tomasza Adamka. „Góral” od dłuższego czasu królował na listach najsłynniejszych zawodników, którzy wyszli z nadwiślańskiego kraju. Infamy podążało za nim po jego pojedynkach. albo z Paulem Briggsem, którego pokonał większością głosów, zostając mistrzem WBC wagi półciężkiej, albo Steve’em Cunninghamem, którego znokautował podczas ich jedynego poprzedniego spotkania. Zwycięstwo Adamka nad Amerykaninem dało mu tytuł mistrza IBF wagi junior ciężkiej. W wyniku tych walk Adamek zyskał rozgłos i bogactwo.
Waga ciężka budzi jednak większe zainteresowanie niż jakikolwiek inny temat. W 2009 roku polski ambasador zadeklarował wniebowstąpienie do godności królewskiej. Po kolejnych dwóch latach oczekiwania w końcu uścisnął dłoń wielkiego boksera Witalija Kliczko. Fani „Górala” są zapewne ciekawi jego zarobków w karierze. Przedstawiciele boksera mogli zdobyć dużą sakiewkę dzięki imponującemu życiorysowi swojego klienta i historii zwycięstw. Miliony pieniędzy zarabia się na sporcie, jakim jest boks. Adamek stał się także prawnym właścicielem domu. Więcej informacji można znaleźć na poniższych zdjęciach. Walka między Tomaszem Adamkiem a Witalijem Kliczko miała przynieść mu nawet 3 miliony złotych.
Walka z września 2011 roku była długa, a Ukrainiec zwyciężył przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie.Adamek otrzymał nie tylko kwotę, o którą wnioskował obóz ukraińskiego mistrza świata, ale także kwoty zebrane ze sprzedaży biletów i transmisji Pay-Per-View. Czterdzieści tysięcy widzów obejrzało program z górnego pokładu, a około dwustu tysięcy zapłaciło za oglądanie go w systemie PPV.W sumie była to przewaga, której Adamek nigdy nie mógł dorównać. Mimo wszystko “Góral” wciąż jest jednym z najlepiej opłacanych bokserów w Polsce.Podobno Adamek za swoją ostatnią walkę, która odbyła się na gali Polsat Boxing Night w Częstochowie, zarobił co najmniej 250 tysięcy złotych.
Z pomocą Joeya Abella „Highlander” zgarnął nagrodę pieniężną podczas tej gali, torując drogę do przyszłych gratków. Tyle samo otrzymał Adamek za przegraną w walce z Arturem Szpilką. Zagraniczni bokserzy zarabiają zazwyczaj więcej niż ich polscy koledzy na polskich galach, ale niewielu Polaków zdaje sobie z tego sprawę. Łączna kwota zapłacona zagranicznemu zawodnikowi na krajowej gali jest wyższa niż kwota wypłacona zawodnikom z Polski ze względu na zwiększone koszty transportu, zakwaterowania i wyżywienia.Wynagrodzenie polskich bokserów na galach bokserskich jest zazwyczaj ustalane z góry.
Są one częścią umowy i naliczane są na podstawie przejechanych kilometrów sferycznych. Większa wypłata gwarantowana przy dłuższej walce.Walki o tytuł i głośne pojedynki są oczywiście wyjątkiem. Następnie odbywają się oddzielne negocjacje kontraktowe. Andrzej Goota jest oczywiście rekordzistą Polski pod względem najwyższych dochodów. Urodzony w Warszawie bokser, który za swoją historyczną, ale krótką walkę z Mikiem Tysonem otrzymał rekordową sumę 2,2 miliona dolarów. Pensja Gołoty była opóźniona przez dość długi czas po tym pojedynku, ponieważ musiał zejść z ringu.Gołota zarobił dodatkowe 1,75 miliona dolarów po przegranej w pierwszej rundzie z Lennoxem Lewisem.
Zarobki Gołoty z poprzednich walk o tytuł mistrza świata, przeciwko Chrisowi Byrdowi, Lennoxowi Lewisowi i Johnowi Ruizowi, wyniosły łącznie kilkaset tysięcy dolarów.Żaden inny polski bokser prawdopodobnie nie zarobi tyle, co Andrzej Goota. Obecnego pokolenia po prostu nie stać na takie sumy. Gołota, jeden z najlepszych zawodników wagi ciężkiej na świecie w latach 90., ma historię wzbudzania silnych emocji u widzów, zanim dostarczy oczekiwaną nagrodę finansową. Andrzej Fonfara zgromadził pokaźną fortunę w swojej karierze bokserskiej. „Polski Książę”, który od lat nazywa Chicago swoim domem, do tej pory dwukrotnie próbował zdobyć pasy mistrzowskie wagi półciężkiej.
Chociaż Fonfara nie powiódł się w obu wysiłkach, zarobił znaczne sumy pieniędzy, pokonując wielu byłych mistrzów świata w drodze do tych walk. Pierwsza miała miejsce podczas pierwszej walki z Adonisem Stevensonem. Fonfara zarobił na tej walce ponad milion złotych .Za pokonanie w pojedynku Julio Cesara Chaveza Jr. Fonfara dostał jeszcze więcej pieniędzy 1,3 mln zł. Po zwycięstwie nad Nathanem Cleverlym Fonfara miał otrzymać podwyżkę o 1,5 mln zł.Kolejne porażki Joe Smitha Jr. i rewanż ze Stevensonem zaowocowały również ogromnymi nagrodami dla Fonfary. Polski zawodnik trenuje obecnie przed debiutem w kategorii junior ciężkiej.
Tomek Adamek, który w sobotę pokonał Szpilę, jest żywym dowodem na to, że przegrana wcale nie musi być zła. W main evencie gali Polsat Boxing Night Tomasz Adamek zarobił znacznie więcej niż Artur Szpilka.Portfel Adamka za pokonanie Szpilki wyniósł 250 000 $. Biorąc pod uwagę obecną sytuację gospodarczą w Polsce, jest to bez wątpienia liczba niesamowita.Ile zarobił Artur Szpilka walcząc i pokonując Tomka Adamka?Do najbliższych 42 zł Dostał 200 000 zł w gotówce i 25 000 zł w biletach na galę. Część z nich sprzedał, a inne podarował swoim bliskim.Bokserzy na szczycie swojej gry.
którzy walczą o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej, mogą spodziewać się milionów zarobków oczywiście w dolarach amerykańskich.Pozostali bokserzy, którzy rywalizowali w Polsat Boxing Night, poza Arturem Szpilką i Tomaszem Adamkiem, zarobili ułamek tego, co ci dwaj. Podczas gdy Maciej Sulcki do tej pory zarobił „tylko” 30 000 zł, Grzegorz Proksa ma już na swoim koncie nieco ponad 100 000 zł.Zmierzy się z Przemysławem Saletą Tomasz Adamek. Wysokobudżetową galę można budować na nazwiskach znanych i lubianych bokserów, nawet gdy ich najlepsze lata kariery mają już za sobą, o czym świadczy zbliżająca się walka byłego dwukrotnego mistrza świata w dwóch kategoriach wagowych z mistrzem Europy od 2002 r.Dyrektor organizacji Krzysztof Kranicki zapewnił, że pojedynek Przemka z Tomkiem będzie traktowany jako normalna walka rankingowa, choć bez tytułu mistrzowskiego.
